Temat polskich dróg był już tyle razy poruszany, że ciężko za każdym razem napisać coś nowego. Przeważnie, mówiąc o polskich drogach, słyszymy tylko narzekania na ich stan. Ilość dziur na większości naszych drogach często powoduje, że jazda samochodem często przypomina slalom. Cierpią na tym kierowcy, tracąc na komforcie, ale najwięcej doświadczają naszych dróg na własnej skórze nasze autka. Mechanicy nie mogą narzekać na pracę. Samochody po niewielkich przebiegach mają bardzo zniszczone zawieszenia, co na drogach z zachodniej granicy nie miało by miejsca. Tylko nieliczne drogi można uznać za prawidłowe o standardach podobnych do dróg niemieckich. Jednak szansa na poprawę jest w związku ze zbliżającymi się wielkimi krokami Mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które odbędą się w naszym kraju za około rok. To co nie podoba mi się w tematyce Nieruchomości, budownictwo, architektura naszych dróg, to ciągłe łatanie asfaltu. Może nie jest to jakieś szalenie dziwne przedsięwzięcie w przypadku starych nawierzchni, ale jeżeli droga została niedawno oddana do użytku i za parę miesięcy jest już naprawiana to może być to załamujące. Wydaje mi się, że przyczyna tkwi w materiałach użytych przy budowie. Mogą to być materiały tańsze, gorszej jakości, o krótszej wytrzymałości. Skutkiem tego jest coroczna wiosenna naprawa, gdyż po długiej zimie powstaje wiele dziur.
uszczelki gumowe montuje się przy naprawie cieknących kranówCopyright @ 2011 Nieruchomości